piątek, 1 sierpnia 2014

Lampo świeć!

Przeczytałam niedawno wypowiedź jednej z redaktorek polskiego magazynu wnętrzarskiego, że badania wskazują, iż Polacy remont zaczynają od poszukiwań lampy. Musiałam się lekko zaczerwienić, bo rzeczywiście... poczułam się jakby badania przeprowadzono na jednej osobie: na MNIE:)

Lata świetlne poszukiwań, przeczesywanie gąszczy ofert, spacery po wirtualnych pasażach handlowych. I nareszcie, udało się! Kupiłam lampy do nowej kuchni! Ponieważ nasza kuchnia będzie dość monochromatyczna, z przeważającą bielą i czarną ścianką chcemy postawić na żywe, optymistyczne, kolorowe akcenty w wystroju. Takich też lamp poszukiwałam. Co już wydawało mi się, że mam, eureka (!) małżonek mój nie podzielał mego entuzjazmu... aż do tego tygodnia. Na Westwing trwała właśnie kampania oświetleniowa. Spośród kilku kolorowych modeli...






wybraliśmy ostatecznie... 
~

niebieską, energetyczną lampę w lekko industrialnym stylu. Tak wiem, nie jest to kwintesencja industrialu, ale niestety te klasyczne, ot choćby takie:

do kupienia tu

nie są w zasięgu mojego portfela, a perspektywa zakupu trzech lamp powiększa ostateczny rachunek, zatem stanęło na niebieskich pięknościach, które widzicie powyżej. Już sobie wyobrażam jakieś żółte lub zielone krzesło przy stoliku w równie energetycznym odcieniu. How exciting! 

Co myślicie? 



6 komentarzy:

  1. Bardzo fajna lampa i chyba z tych co pokaząłaś będzie dawać najwięcej światła, ja mam bzika na punkcie lampek industrialnych,ale bardziej poluję na giełdach staroci, czyli poszukuje oryginałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak:) Oryginały są świetne, ale ciężko znaleźć trzy takie same. Choć znalazłam na OLX coś takiego i zastanawiam się czy nie kupić do salonu:)

      http://olx.pl/oferta/lampa-emaliowana-41-cm-metalowa-przemyslowa-prl-loft-industrial-pn-CID628-ID6fUgl.html#c6e00432e3

      Ale to zapewne dopiero jak skończymy remont kuchni:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To właśnie ten model kupiłam :-)

      Usuń
  3. Jestem na etapie poszukiwania lamp… to powazna sprawa :))) Od dwóch miesiecy nie mogę podjąć zadnej konkretnej decyzji…. :)
    Miłego dnia :))
    ps… fajny blog prowadzisz … :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo jak miło :-) Bardzo dziękuję kochana. Odwiedziłam też przed chwilą Twoje miejsce w sieci. Wow! Jakie piękne zdjęcia. Na pewno będę gościć u Ciebie regularnie.

      A co do lamp, muszę się uzbroić w cierpliwość. Zamówienie w Westwing złożone 28 lipca, a zdaje się, że październik nas zastanie nim paczka do mnie dotrze. Zatem cierpliwie czekam. A w między czasie na giełdzie wynalazłam sobie lampę do salonu, za całe 20 złotych. Niebawem na pewno ją pokażę:) Bądź czujna i podziel się swoją decyzją zakupową jak już zostanie podjęta. Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Miłego dnia!
Thank You for Your comment. Have a nice day!